Policjanci z Oławy aresztowali 35-letniego mężczyznę który zniszczył pięć samochodów. W momencie zatrzymania wandal miał ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło kilka minut po północy. Dyżurny oławskiej jednostki policji otrzymał wtedy zgłoszenie dotyczące demolowania zaparkowanych samochodów przy ulicy 11 Listopada w Oławie.
Chwilę po zgłoszeniu policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali na ulicy Sienkiewicza w Oławie mężczyznę odpowiadającego rysopisowi podanemu przez świadka. Okazał się nim 25-letni mieszkaniec Jelcza-Laskowic. Mężczyzna w momencie zatrzymania był nietrzeźwy, badanie wskazało, że miał w organizmie ponadto 1,8 promila alkoholu, dodatkowo był agresywny i nie wykonywał poleceń policjantów.
Mieszkaniec Jelcza-Laskowic noc spędził w policyjnym areszcie, a po wytrzeźwieniu został przesłuchany. Przyznał się do wyrywania lusterka oraz dokonania zarysowań powłok lakierniczych pięciu samochodów zaparkowanych w podwórku na ulicy 11 Listopada.
Teraz o jego losie zadecyduje sąd, przestępstwo zniszczenia mienia zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5 i ścigane jest na wniosek pokrzywdzonego, który został złożony przez właścicieli aut.


